Przejdź do treści
Wygenerowano przez AI.

Planowanie przestrzeni w sytuacji kryzysowej: jeden aktualny plan na powódź, ewakuację i prace w terenie

Szymon Jędrusik, założyciel PlanPlace

Autor tekstu: Szymon Jędrusik

5 minut czytania

Izometryczna wizualizacja terenu kryzysowego z barierami, namiotem, karetką i pinezką na mapie. Wygenerowano przez AI.

Gdy sytuacja w mieście zmienia się z godziny na godzinę, problemem często nie jest brak informacji. Problemem jest to, że każda osoba ma inną jej wersję.

Straż korzysta z mapy przygotowanej rano. Wydział kryzysowy ma nowszy plik. Wykonawca dostał zrzut ekranu z zaznaczonym miejscem dostawy worków z piaskiem. Tymczasem jedna z ulic została już zamknięta, punkt zbiórki trzeba przenieść, a ekipa w terenie zgłasza kolejne miejsce wymagające zabezpieczenia.

Przy powodzi, wichurze, dużej awarii czy przygotowaniu ewakuacji przestrzeń zmienia się szybciej niż dokumenty. Każdy kolejny PDF czy arkusz zaczyna więc opisywać tylko fragment aktualnej sytuacji.

PlanPlace może w takim przypadku pełnić rolę wspólnego planu operacyjnego. Nie zastępuje systemów ratunkowych ani alarmowania mieszkańców. Pomaga natomiast uporządkować to, gdzie coś się dzieje, jakie prace trzeba wykonać, kto za nie odpowiada i jak przekazać aktualny obraz sytuacji osobom działającym w terenie.

W kryzysie sama lista adresów szybko przestaje wystarczać

Sytuacja kryzysowa zawsze dzieje się w konkretnych miejscach. Nie wystarczy wiedzieć, że problem dotyczy ulicy Nadbrzeżnej. Trzeba jeszcze wiedzieć, który jej fragment został zalany, gdzie kończy się przejazd, z której strony może dotrzeć ekipa i gdzie dokładnie mają trafić materiały.

Podobnie wygląda to przy ewakuacji. Informacja „punkt zbiórki przy szkole” jest zbyt ogólna, jeśli na miejscu są trzy wejścia, parking i osobny plac. Na mapie można zaznaczyć miejsce zbiórki, strefę postoju autobusów oraz trasę, którą mają poruszać się pojazdy.

W PlanPlace zagrożony teren można oznaczyć jako strefę, zamknięty fragment drogi jako konkretny odcinek, a punkt medyczny, miejsce składowania worków czy stanowisko pracy ekipy jako obiekt na mapie.

Dzięki temu zespół nie musi każdej lokalizacji tłumaczyć słowami. Wszyscy odnoszą się do tego samego miejsca.

Jeden plan łączy informacje, które zwykle trafiają do kilku plików

Podczas większej akcji informacje bardzo szybko się rozdzielają. Osobno powstaje lista zamkniętych dróg, osobno plan pracy ekip, gdzie indziej znajduje się zestawienie sprzętu, a najnowsze ustalenia trafiają do maili i komunikatorów.

Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba zobaczyć całą sytuację naraz.

Na jednym planie PlanPlace można zestawić strefy zagrożenia, objazdy, punkty zbiórki, miejsca pracy ekip, bariery, sprzęt czy tymczasowe zaplecze. Nie chodzi o to, żeby wszystko było widoczne jednocześnie, ale żeby informacje odnosiły się do tej samej mapy.

Ma to szczególne znaczenie przy zmianach. Jeśli zamknięcie jednej ulicy wpływa na trasę wykonawcy albo dojazd do punktu pomocy, widać to w kontekście całego planu. Nie trzeba porównywać kilku dokumentów i zastanawiać się, który z nich został zaktualizowany jako ostatni.

Obiekty naniesione na mapę tworzą również spis, dlatego nie trzeba ponownie przepisywać ich do osobnego arkusza tylko po to, żeby uzyskać zestawienie tego, co znajduje się na planie.

Mapa pokazuje gdzie, a zadania mówią co ma się tam wydarzyć

Samo zaznaczenie problemu na mapie nie organizuje jeszcze pracy.

Jeśli przy konkretnym odcinku wału trzeba ułożyć worki z piaskiem, ktoś musi dostać to zadanie. Jeśli droga zostaje zamknięta, trzeba ustawić bariery i oznakowanie. Jeśli powstaje punkt zbiórki, ktoś musi przygotować go przed określoną godziną.

W PlanPlace zadania można powiązać z konkretnymi miejscami na mapie i umieścić w harmonogramie. Dzięki temu koordynator widzi nie tylko, gdzie występuje problem, ale również co ma zostać zrobione i kto zajmuje się danym miejscem.

Przy kilku ekipach ma to duże znaczenie. Zamiast osobnej mapy i osobnej tabeli z zadaniami powstaje jeden plan, w którym przestrzeń i praca są ze sobą połączone.

Wykonawca potrzebuje aktualnego planu, a nie kolejnego PDF-a

Przy dynamicznej sytuacji plik dezaktualizuje się bardzo szybko. PDF wysłany rano nadal będzie znajdował się na telefonie wykonawcy kilka godzin później, nawet jeśli od tego czasu zmienił się dojazd albo zakres pracy.

Dlatego zamiast rozsyłać kolejne wersje dokumentów PlanPlace pozwala udostępnić plan linkiem. Wykonawca otwiera aktualny widok bez konieczności zakładania konta. Link można zabezpieczyć hasłem, a gdy dostęp przestaje być potrzebny, po prostu go wyłączyć.

Różnica jest prosta: wykonawca nie dostaje kopii planu z konkretnej godziny. Dostaje dostęp do planu, który zespół nadal aktualizuje.

Dzięki temu zmiana po stronie koordynatora nie musi oznaczać kolejnego maila z nowym załącznikiem.

Informacje z terenu mogą wrócić bezpośrednio na mapę

Nawet dobrze przygotowany plan nie przewidzi wszystkiego. To ekipa znajdująca się na miejscu jako pierwsza zauważy, że droga jest już nieprzejezdna, pojawiło się nowe rozlewisko albo wskazane wcześniej miejsce nie nadaje się do wykorzystania.

Jeśli taka informacja wraca telefonem, problem zaczyna się od nowa. Zdjęcie trafia do komunikatora, lokalizacja zostaje opisana jako „za mostem przy drugim wjeździe”, a koordynator musi później odnaleźć to miejsce na mapie.

W PlanPlace wykonawca, który otrzyma taką możliwość, może dodać znaleziony w terenie obiekt bezpośrednio do planu. Może opisać sytuację i dołączyć zdjęcia, a lokalizacja zgłoszenia pochodzi z miejsca, w którym się znajduje.

Koordynator widzi nowy obiekt na swoim planie od razu i decyduje, co dalej z nim zrobić. Może pozostać informacją o sytuacji albo stać się podstawą do zaplanowania kolejnej pracy.

W ten sposób plan nie działa już tylko w jedną stronę. Koordynator przekazuje ekipom aktualny obraz sytuacji, a wiedza z terenu może wracać na tę samą mapę.

Mieszkańcy również mogą zobaczyć to, co rzeczywiście ich dotyczy

W sytuacji kryzysowej część informacji powinna trafić nie tylko do ekip i wykonawców, ale również do mieszkańców. Zamknięta ulica, zmieniony objazd, nowy punkt zbiórki czy przeniesione miejsce pomocy to informacje, które łatwiej zrozumieć na mapie niż w długim komunikacie tekstowym.

PlanPlace pozwala udostępnić plan również publicznie. Dzięki temu mieszkańcy mogą zobaczyć aktualny układ punktów, stref i tras bez dostępu do wewnętrznych ustaleń zespołu. Robocze komentarze, notatki i zadania nie muszą być częścią takiego widoku.

To ważne, bo plan dla mieszkańców ma inne zadanie niż plan operacyjny. Nie musi pokazywać całego zaplecza pracy urzędu czy służb. Powinien przede wszystkim odpowiedzieć na praktyczne pytania: gdzie można przejechać, gdzie znajduje się punkt zbiórki, który obszar jest wyłączony i co zmieniło się od ostatniego komunikatu.

Taki widok nie zastępuje oficjalnych alertów ani komunikatów gminy. Może je jednak dobrze uzupełniać, szczególnie tam, gdzie sama lista ulic nie daje pełnego obrazu sytuacji.

Najważniejsze jest jedno miejsce, które zmienia się razem z sytuacją

W kryzysie nie da się przygotować planu, który pozostanie poprawny przez cały dzień. Strefa zagrożenia może się przesunąć, objazd przestać działać, a nowe zadania mogą pojawić się po zgłoszeniach z terenu.

Problemem nie są same zmiany. Problemem jest sytuacja, w której każda z nich tworzy nowy dokument.

Po kilku godzinach pojawiają się pliki „aktualny”, „aktualny 2”, „poprawiony” i „wersja po 16”. Wtedy część pracy koordynatora zaczyna polegać na ustalaniu, kto otrzymał właściwy materiał.

Przy jednym planie zmienia się tylko to, co faktycznie wymaga zmiany. Droga zostaje zamknięta — aktualizuje się plan. Punkt zbiórki zostaje przeniesiony — zmienia się jego położenie. Ekipa zgłasza problem — pojawia się on na tej samej mapie.

Właśnie tutaj PlanPlace daje największą wartość. Łączy przestrzeń, zadania, harmonogram, wykonawców i udostępnianie informacji w jednym miejscu. Zamiast składać aktualny obraz sytuacji z telefonów, arkuszy, PDF-ów i wiadomości, zespół może pracować na wspólnym planie, który zmienia się razem z tym, co dzieje się w terenie.

Wygenerowano przez AI.

Utwórz plan dlawydarzenia miejskiego

Wspólny plan dla całego zespołu. Koniec z nieaktualnymi PDF-ami i chaosem w mailach.